Dlaczego chorujemy Dlaczego tyjemy Strona główna O mnie Cennik Kontakt
         Nauka i technologie rozwijają się w kosmicznym wręcz tempie. A co ze zdrowiem? Każdego roku w Polsce umiera ok 400 tysięcy osób, czyli znikają z mapy dwa miasta  średniej wielkości. Przewlekle chorują coraz młodsze grupy wiekowe. Jakość życia już około 40 roku  pogarsza się bo dopada nas cukrzyca, nadciśnienie, choroby  układu krążenia i autoimmunologiczne: Hashimoto, RZS, ATP, zespół jelita drażliwego, nietolerancje pokarmowe. Nowotwory po chorobach układu krążenia są drugie na liście przyczyn zgonów. Każdy stan chorobowy poprzedza wiele czynników. Symptomy informują nas że organizm woła o pomoc. My tymczasem walczymy jedynie z objawami bez znalezienia przyczyny.
           Natura wyposażyła nas w mechanizmy naprawcze, które w młodym wieku działają bardzo sprawnie. Niszczymy je każdego dnia niewłaściwie traktując nasz organizm. Kiedy jesteśmy w stanie wewnętrznej równowagi (homeostazy) nie chorujemy na nic.  Zaburza go kilka czynników: nieodpowiednia dieta, brak ruchu, stres, palenie tytoniu.
W procesie ewolucji ruch towarzyszył człowiekowi każdego dnia. Wysiłek fizyczny był niezbędny aby znaleźć, zdobyć i przygotować pożywienie. Dziś wystarczy pojechać samochodem do marketu, zakupy przywieźć wózkiem, wjechać windą na górę i przyrządzić posiłek z przygotowanych wcześniej produktów. A co kładziemy na talerzu? Zgodnie z obowiązującą przez wiele lat piramidą żywieniową odżywiamy się głównie cukrem. Ziemniaki, ryże kasze, makarony, pieczywo to nic innego jak węglowodany czyli cukry. Ktoś powie że węglowodany są lepsze i gorsze. Z puntu widzenia naszego ciała wszystkie one są przetwarzane na glukozę a jej zapasy wędrują do tkanki tłuszczowej. Glukoza zmusza trzustkę do produkcji dużej ilości insuliny by obniżyć poziom cukru we krwi. Wysoki poziom insuliny zaburza całą gospodarkę hormonalną. Przybieramy na wadze. Trzustka jednak zatrudniona przez cukry do katorżniczej pracy z czasem odmawia posłuszeństwa i pojawia się insulinooporność. Czyli już w tym miejscu cukrzyca typu II stoi u progu i ma zielone światło. I co wtedy robimy? Najczęściej nic, bo nie mamy o tym pojęcia.
Dlaczego chorujemy
         Nieliczna grupa osób ma szczupłość w genach. Tylko czy to na pewno powód do zazdrości? Tylko pozornie mogą zjeść nieograniczone ilości słodyczy praktycznie bezkarnie. Bez względu na masę ciała w organizmie zachodzą dokładnie te same procesy. Wskutek spożywania głównie węglowodanów które trawione są w jelitach żołądek wytwarza za mało kwasu solnego by właściwie strawić białko. W efekcie do jelit trafia pokarm który niszczy nasz drugi mózg, czyli jelita. Zmniejsza się ilość bakterii jelitowych które odpowiadają za odporność organizmu. Toksyny z pożywienia i źle stawionych białek rozszczelniają jelita i to co powinno być wydalone na zewnątrz trafia z powrotem do krwiobiegu. A jakie są tego skutki? Zakwaszenie organizmu i tworzenie procesów zapalnych. To stan zapalny rozpoczyna większość chorób przewlekłych z którymi zmaga dzisiaj ludzkość. Organizm funkcjonuje prawidłowo w środowisku zasadowym (z wyjątkiem żołądka), podczas gdy jemy węglowodany zmieniamy PH z zasadowego na kwaśne. Nasze ciało musi wykonać dużo pracy by utrzymać odpowiedną równowagę. Kwaśnie środowisko to idealne warunki do rozwoju tzw. chorób cywilizacyjnych. Nowotwór kocha cukier bo odżywia się właśnie nim.
      Eliminujemy z diety tłuszcze zgodnie z powszechnym przekonaniem że są tuczące i powodują miażdżycę. Z tłuszczu zbudowana jest błona komórkowa każdej komórki naszego ciała. Jest niezbędny do tworzenia komórek nerwowych i prawidłowego funkcjonowania mózgu, tętnic, żył. Zanim dojdzie do niedrożności w układzie krążenia (zawał, udar) na ścianach naczyń powstaje blaszka miażdżycowa która tworzy się w wyniku zakwaszenia organizmu wywołującego stan zapalny. Czyli znowu cukry…
Żaden układ odpornościowy nie ochroni nas bez odpowiedniego  poziomu witamin zwłaszcza witaminy D. Większość z nas ma zaledwie kilka procent normy niezbędnej do zachowania zdrowia. Witaminy A, E, K, C, oraz z grupy B, jod, magnez, potas, selen, cynk to najczęstsze niedobory dzięki którym tracimy naszą odporność i zdolność do samo regeneracji. Wiele dolegliwości  organizm  jest w stanie zwalczyć sam, pod warunkiem że zapewnimy mu optymalne warunki
 
© 2020  Wszelkie prawa zastrzeżone                            

dietaterapia.pl
Opinie
dietaterapia.pl